piątek, 11 lipca 2014

Wędzony pstrąg


Dzisiaj trochę ekstremalnie, kupiłam w promocji świetne pstrągi więc dlaczego by ich nie uwędzić.  Wcale nie trzeba mieć swojej wędzarni - można poprosić sąsiada, znajomego albo po prostu pójść do wędzarni i za drobną opłatą dać swoje wyroby. Wędzarnia jest, ruszt jest więc do roboty ( aha jak nie mamy specjalnych haków to rybę można wędzić na chwytaku na grilla do ryby bądź na kratce z piekarnika) . Przy smaku ryby najważniejsza jest zalewa:

Składniki:
3 kg pstrąga
3 L wody
1 szklanka soli kamiennej
0,5 szklanki cukru
10 ziarenek ziela angielskiego
3-5 liści laurowych
1 łyżeczka chilli 
Przygotowanie:
Wszystkie składniki łączymy w większym naczyniu, do zalewy wkładamy oczyszczoną rybę i trzymamy i 12-14h. Mamy pół sukcesu, drugą połową jest sam proces wędzenia i dobór drewna. Pstrągi wędziłam na gorąco w drzewie liściastym: brzoza, buk ( należy pamiętać aby drzewo nie miało kory)

Proces wędzenia:
Wędzarnię nagrzewamy do temperatury 50 C przy otwartym wylocie przez około godziny. Po tym czasie do wędzarni wkładamy ryby, w tej temperaturze osuszamy je bez dymu, przez okres około 40 minut, wylot cały czas ma być otwarty aby pozbyć się wilgoci. Ryby o wadze do pół kilograma wędzimy w niezbyt gęstym dymie w temperaturze 45 – 55 stopni przez 3 – 4 godziny, po tym czasie należy podnieść, temperaturę w wędzarni do 90 stopni nie więcej i wędzić przez kolejne 20 – 30 minut.


Smacznego!

2 komentarze:

  1. Taką rybę mógłbym jeść codziennie

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm wędzone ryby najlepsze co może być:)

    OdpowiedzUsuń