niedziela, 14 września 2014

Stek wołowy


Steki mogłabym jeść codziennie, delikatne, soczyste  mięso rozpływające się w ustach. Ja uwielbiam steki same w sobie bez żadnych dodatków albo z jakimś delikatnym. Dzisiaj zrobimy z delikatnym sosikiem z masełkiem ziołowym, które roztopi się po podaniu.


Przy smażeniu steków należy pamiętać o paru ważnych rzeczach:
  1.  mięso myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem 
  2. wyciągamy z lodówki 1h przed grillowaniem - chodzi o to aby mięso nie przeżyło szoku termicznego i zapobiegniesz nierównomiernego wysmażenia się
  3. mięso przed smażeniem solimy i pieprzymy równomiernie ( można smażyć bez przypraw)
  4. nie smażymy steków na maśle! Patelnia musi być dobrze rozgrzana a masło spala się w temperaturze 130 C. 
  5. steki smażymy na dobrze rozgrzanej patelni, patelnia musi mieć grube dno, które delikatnie smarujemy olejem 
  6. nie nakłuwamy steków podczas smażenia i nie przekładamy od razu. Stek przewracamy dopiero po czasie na jakim chcemy aby było wysmażone pół krwisty 3 min z jednej strony 3 minuty z drugiej, wysmażony 4 minut z jednej 4 minut z drugiej.  
  7. nie podajemy mięsa i nie kroimy zaraz po usmażeniu. To najważniejsza zasada! Odstawienie mięsa na chwilę umożliwi równomierne rozpłyniecie się soków po całym steku. Dzięki temu mięso będzie miękkie  delikatne 
Składniki:
2 steki z polędwicy wołowej sezonowej 150 g 
sól pieprz
łyżeczka oleju

sos:
50 ml wina czerwonego 
1 łyżeczka kolendry
1 łyżeczka rozmaryny
1 łyżka sosu sojowego
sól, pieprz

dodatki:
masełko ziołowe - ząbek czosnku, 2 łyżki pietruszki, sól morska 
grillowana cukinia

Przygotowanie:
Steki osuszone, osolone, pozostawiamy po wyciągnięciu z lodówki w temperaturze pokojowej przez 1 h , smażymy na dobrze rozgrzanej patelni posmarowanej olejem - ja  smażyłam  po 4 minut z każdej strony ( lubię wysmażone). Steki ściągamy z patelni, a na soku który pozostał na patelni będzie bazą do naszego sosu, dodajemy wino i przyprawy smażymy aż sos stanie się gęsty. 
Steki wykładamy na talerz i na każdy stek kładziemy krążek masełka ziołowego oraz polewamy sosem. 





Smacznego!

12 komentarzy:

  1. Musze kiedyś wykorzystać na obiad rodzinny

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę kiedyś zrobić, bo jeszcze nie miałam okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje mi się, że steków nie powinno się solić przed smażeniem, ponieważ nie są wtedy soczyste. Nie tylko wołowych, ale np. z tuńczyka również.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Steki zawsze delikatnie osalamy przed smażeniem, nie możemy mięsa solić w trakcie smażenia 😊 natomiast jeżeli ktoś nie chce można nie solić. Soczystość steka zależy od sposobu smażenia a nie od doprawienia.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  4. Wygląda przesmacznie :D! A takie steki cena jaka maja? Zjadłabym z wielką checią! Mimo iż mięsa aż tak dużo nie jadam, no ale stek to stek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdym sklepie są różne ceny, ja polecam promocje, wtedy taki obiad można mieć w rozsądnej cenie 😁

      Usuń
  5. Wygląda rewelacyjnie! Macie jakieś wskazówki jak rozpoznać dobre mięso na steki? Oczywiście mówię tu o prawdziwym sklepie mięsnym , nie kupuję mięsa w marketach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mam mistrza w domu od mięsa - to mój mąż. Mięso to jego życie hihi. Jeżeli chodzi o wybór mięsa to mamy zaprzyjaźnione rzeźnie i tam wysyłam własnie Jego :) Wasze Steki również wyglądają świetnie, aż ślinka cieknie od rana :)

      Usuń
    2. Większość osób nie soli steków, Ja również często doprawiam samym pieprzem, ziołami i oliwą przed smażeniem. W tym przypadku steka lekko posoliłam przed smażeniem, "na pewno nie będzie twardy" jeżeli patelnia będzie miała odpowiednią temperaturę. Niska temperatura smażenia powoduje, że mięso staje się twarde. Jeżeli dobrze rozgrzejesz patelnię z grubym dnem, na pewno mięso będzie delikatne i soczyste :)

      Usuń
  6. A to nie jest tak, że mięsa nie solimy w ogóle przed smażeniem? Coś mi się o uszy obiło?Stek wygląda fantastycznie i mam nadzieję, że tak też smakuję. Przepis muszę koniecznie wypróbować

    OdpowiedzUsuń