czwartek, 11 września 2014

Powidła śliwkowe


Uwielbiam powidła śliwkowe, jak tylko pojawia się sezon śliwowy w moim domu od razu zabieramy się za powidła. Tak naprawdę robią się same i nic do nich nie potrzebujemy, wielu ludzi nie dosładza ich jednak ja zawsze troszkę cukru dodaję tak do smaku, musicie sami spróbować i będziecie wiedzieli czy słodzić czy nie :) Pamiętajcie, że możecie dodać to co lubicie, cynamon, kakao, kardamon, albo różnych przypraw korzennych - jak kto lubi, ja uwielbiam smak samych śliwek i staram się nie dodawać nic. 

Składniki:
ok 6 kg śliwek wydrylowanych
250 g cukru

Przygotowanie:
Do dużego garnka 5,5l wsypujemy umyte i wydrylowane śliwki, gotujemy na małym ogniu 6h co jakiś czas mieszając drewnianą łyżką, powidła wyłączamy i garnek przykrywamy ściereczką odstawiając na noc, następnego dnia powtarzamy czynność a trzeciego dnia próbujemy powideł i jeżeli jest potrzeba dodajemy cukier, następnie gotując na małym ogniu 6-8h. Sterylizujemy czyste słoiki z przykrywkami w piekarniku ok 15 minut w temperaturze 100 C , do ciepłych słoiczków nalewamy ciepłe powidła, zakręcamy i na czystą ściereczkę odstawiamy do góry dnem. Takie powidła w ciemnym i suchym miejscu mogą nam się przechować kilka lat.

Z tej porcji wyszło mi 6 słoiczków:)



Smacznego!


4 komentarze:

  1. Chętnie skorzystam z przepisu bo tylko śliwkowych mi brakuje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia, a powidła są zawsze mile widziane w mojej kuchni też :)

    OdpowiedzUsuń
  3. .....a gdzie woda..?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie użyłam wody, owoce podczas gotowania puszczają swoją, która potem wyparowuje i powidła naturalnie gęstnieją 😉

      Usuń