piątek, 6 listopada 2015

Polędwiczka z dzika duszona w winie i grzybach



Uf ostatnio znowu dostałam dużo dzika i powiem szczerze, że dziczyznę mogłabym jeść codziennie. Dlatego dzisiaj przepis na świetną polędwiczkę duszoną w grzybach i winie. Kolor jest dość ciemny jednak niech to Was nie zraża, jest przepyszna i rozpływająca się w ustach.  Do tego kopytka, buraczki zasmażane , winko i wykwintny obiad lub kolacja jak znalazł. 


Składniki: 
ok 500 g polędwiczki z dzika
200 ml wina czerwonego
1 cebula 
garść suszonych grzybów
3 łyżki miodu
pieprz czarny grubo mielony ,pieprz zielony marynowany, sól, suszone owoce jałowca, łyżeczka suszonego lubczyku, kilka ziaren kolendry, szczypta cząbru
 sok z połówki cytryny
smalec gęsi do smażenia

Ciekawe rozwiązania znajdziecie tutaj 


Przygotowanie:
Zalewa

Do miski wsypujemy przyprawy, dodajemy miód i wino wszystko dokładnie mieszamy i zalewamy polędwiczkę. Zostawiamy w lodówce na ok  12 godzin


Następnie na  patelni rozgrzewamy tłuszcz i z obu stron podsmażamy polędwiczkę aż się zarumieni, dodajemy pokrojoną w krążki cebule i gdy już wszystko się zarumieni dodajemy pozostałą zalewę i grzyby. Wszystko smażymy pod przykryciem na małym ogniu ok 20 minut, następnie zdejmujemy przykrywkę i jeszcze podsmażamy, aż sos lekko odparuje i ładnie się zredukuje.


Smacznego!

14 komentarzy:

  1. Zazdroszczę, że masz taki dostęp do dziczyzny :) Rewelacyjne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję 😊 mam znajomego, który mnie zaopatrza w dziczyznę. Jednak teraz jest łatwo zdobyć dobre mięs, dziczyznę ma coraz więcej sklepów i naprawdę dobrej jakości.

      Usuń
  2. Witam, mam pytania bo nigdy nie robiłam polędwiczki z dzika,a że mam okazję to chcę wypróbować Twój przepis bo wydaje mi się,że będzie super.
    Moje pytania:
    - czy grzyby suszone wcześniej namaczam, np. na noc????
    -czy do marynaty mogę dodać tylko świeży rozmaryn)igiełki)?
    - czy polędwiczkę obsmażam w całości i potem kroje???i dusze w sosie????
    - do sosu daję cała marynatę???
    - i co z solą, nie solimy mięsa???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo pytań ale damy radę 😉 1: Grzyby dodaję suszone, nie moczę wcześniej żeby zostało w nich jak najwięcej aromatu.
      2:rozmaryn może być, jednak polecam dodać jałowca gdyż on podkręca smak dziczyzny.
      3:tak, polędwiczkę obsmażamy w całości i jak odpocznie kroimy następnie dusimy.
      4:tak, jak dodajemy całą marynatę i redukujemy sos na małym ogniu.
      5: Sól dodajemy dopiero do sosu, nie solimy polędwiczki przed smażeniem 😉
      Mili mi, że do mnie zaglądasz i czekam na relację jak smakowało.
      Pozdrawiam,
      Kasia

      Usuń
  3. Droga Kasiu zajrzałam do Ciebie bo szukałam właśnie takiego przepisu, mam mięsko z dzika, i pozostałe składniki, więc chcę zaszaleć dla mojego Pana:)
    Jak wypali to przejrzę inne Twoje przepisy:) żartuje oczywiście.Piękne dzięki za szybką odpowiedź, mięsko zamarynuje na całą noc. A jutro upichcę. Czy mięsko wychodzi mięciutkie???A grzyby suszone dojdą przez te 20 minut???
    Wiem,że pytań sporo,bo będę robić to pierwszy raz, nie chcę kuchy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mięsko będzie się rozpływać, grzyby spokojnie dojdą w sosie i dadzą aromat 😉

      Usuń
  4. Ostatnie pytanie: jaki to musi być miód???czy trzy łyżki to nie dużo???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle powinno być 😉 możesz użyć miodu wielkokwiatowego, lipowego lub malinowego.

      Usuń
  5. I jeszcze muszę dopytać, bo przepis ciut nie dokładny, kiedy daje sok z cytryny?do marynaty?a pieprz zielony marynowany????też do marynaty czy do sosu???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję za uwagę 😉 muszę trochę dokładniej skomponować przepis. Cytrynę i zielony pieprz dodajemy do marynaty. Potem wszystko wędruje do sosu 😉

      Usuń
  6. Hmmm i ciągle ja:) proszę o cierpliwość.Na zdjęciu u Pani widać tą polędwiczkę jakby dusiła się w całości i na koniec na talerzu została pokrojona.A mi Pani napisała,że po obsmażeniu kroimy na plastry i wtedy dusimy te 20 minut, więc jak zrobić najlepiej???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie 😉 polędwiczkę dusiłam w całości przez ok 10 min potem wyciągnęłam aby odpoczęła następnie pokroiłam zredukowałam sos. To wersja zdjęciowa 😉 Jednak częściej duszę już polędwiczki poporcjowane i przepis podałam tak jak wykonuję 😉

      Usuń
  7. I już mogę wystawić opinię...bo zrobione i częściowe zjedzone.No cóż, nie uraczyła mnie ta polędwiczka z dzika...dlaczego???Otóż potwierdziły się moje obawy jeśli chodzi o ilość miodu, marynata była za słodka, słodycz przeszła na mięso, co akurat mi nie odpowiada.Kolejna rzecz, to dodanie suchych grzybów do sosu i duszenie ich 20 minut to stanowczo za mało i za krótko.Niestety grzyby nie oddały w pełni swojego aromatu.Namoczenie ich wcześniej i potem dodanie wywaru do sosu pewnie dałaby lepszy efekt, poza tym sam sos na winie musi być jeszcze podkręcony pewnymi innymi składnikami jak np. mało.No i jeszcze pewnie coś bym innego dołożyła.Przepis nie jest zły,ale uważam że należy go jeszcze dopracować.Dziękuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za opinię :) Tak to jest z naszymi smakami, że każdy ma trochę inny, dlatego powstaje mnóstwo różnych przepisów. A dodawanie swoich dodatków do potraw jest bardzo pozytywną rzeczą.
      Pozdrawiam,
      Kasia

      Usuń