niedziela, 29 listopada 2015

Fotorelacja Ryby są Super z Karolem Okrasą




Jak już wiecie ruszyła nowa świąteczna kampania Lidla "Ryby są super" w ramach całej akcji mieliśmy okazję spędzić miło weekend razem z innymi blogerami w Miliczu, gdzie mieliśmy możliwość uczestniczyć w warsztatach, które miały zainspirować Karola Okrasę. Chciał poznać nasze smaki i sprawdzić czy mamy pojecie o rybach. Jak się okazało mamy :)
Po długiej drodze wesołym autobusem zakwaterowaliśmy się we wspaniałym Hotelu Naturum z pięknym widokiem na stawy. Zaraz po tym każdy ubrał się ciepło i ruszyliśmy na stawy, gdzie czekały na nas wielkie ogniska z pełnym zestawem paleniskowym i kociołkami. Podzieliliśmy się na drużyny i wspólnie z Kuchennymi Wariacjami stworzyliśmy jedną drużynę "Niezłe Wariacje". Drużyny miały trzy zadania:
1: to konkurencja ze znajomości ryb, w której poradziliśmy sobie świetnie i zajęliśmy ex aequo pierwsze miejsce z inną drużyną,
2: to konkurencja na zupę rybną, 
3:to konkurencja na kanapkę rybną. 

Bardzo nam było miło jak Karol powiedział, że nasza kanapka wraz z zupą najbardziej mu smakowała. Jednak przyznam, że wybór był bardzo trudny, gdyż każda drużyna poradziła sobie rewelacyjnie. Po wyczerpujących konkurencjach w spartańskich warunkach, przy wspólnym stole mieliśmy możliwość skosztować naszych dań przy grzanym winie, które tylko chwilowo nas ogrzało. Dlatego udaliśmy się do Hotelu, gdzie przy wspólnej kolacji mieliśmy możliwość bliżej się poznać i spędzić bardzo miło wieczór. 

Następnego dnia poranek spędziliśmy na wędkowaniu, mimo, że ryby nie chciały brać i nic nie złowiliśmy to i tak była świetna zabawa, po której udaliśmy się w wir zwiedzania Stawów Milickich. Pogoda nam nie sprzyjała, jednak daliśmy radę :) Stawy Milickie to największy w Europie kompleks stawów rybnych o powierzchni siedmiu i pół tysiąca hektarów lustra wody, jest największym w kraju ptasim rajem i jednym z najcenniejszych obszarów wodno-błotnych na naszym kontynencie. To bardzo tajemnicze miejsce na Dolnym Śląsku. Poznawaliśmy cały ośrodek i mieliśmy możliwość od podszewki poznać etapy hodowli ryb w naturalnych warunkach, ryby z tej hodowli znajdziecie w Lidlu. Miejsce tajemnicze, w którym się zakochaliśmy i na pewno jeszcze nie jeden raz je odwiedzimy. 

Niestety wszystkie miłe momenty kiedyś się kończą i nasz wyjazd dobiegł końca. Wspaniale spędzony czas umilił nam jeszcze na sam koniec niespodziewany prezent w postaci świeżej ryby. 






























1 komentarz: