środa, 17 lutego 2016

Bita śmietana kokosowa


Bita śmietana jest banalnie prosta ale wersja bitej śmietany z mleka kokosowego nie tylko przypadnie do gustu wegetarianom czy weganom ale osobom, które nie tolerują laktozy. Takim przypadkiem jest mój brat, który przez 22 lata mógł jeść wszystko, a tu nagle wykryli u niego nietolerancję laktozy. Zaczynamy eksperymentować w kuchni, żeby nie był poszkodowany, szczególnie kiedy są pyszne mleczne desery. 

Tą wersję bitej śmietany pokochają alergicy. Pamiętajcie jednak żeby wybierać mleko kokosowe bez żadnych dodatków. Chodzi tutaj o mleko, które jest rozwarstwione na gęstą białą masę i wodę kokosową. To własnie z tej gęstej kokosowej masy ubijamy naszą śmietanę. 

Składniki: 
puszka mleka kokosowego
1/3 szklanki cukru pudru 

Ciekawe rozwiązania znajdziecie tutaj

Przygotowanie: 
Puszkę najlepiej odwrócić na noc do góry dnem i pozostawić w lodówce, tak aby po otwarciu odlać płyn kokosowy. Gęstą masę ubijamy tak samo jak ze zwykłej śmietany 30% . Jak śmietana zacznie gęstnieć dodajemy stopniowo cukier puder (tutaj wedle uznania, może być więcej niż w przepisie lub mniej). Gotową ubitą śmietaną możemy dekorować torty, desery i co tylko chcecie 

Smacznego!

5 komentarzy:

  1. Uwielbiamy ją! Torty nią udekorowane są pyszne, leciutki i cudownie koksowe :)
    Warto wybierać te bez wszystkich zbędnych dodatków bo śmietanka już nie będzie tak ładnie ścięta i naszym zdaniem smakowo też się różni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym udekorować tą śmietaną tort dla alergika. Pytanie - czy jest na tyle gęsta, że wyciskając tylkami różyczki, ślimaczki itp one się utrzymają, czy lepiej dodać np. agaru do jej usztywnienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmietana jest dość stabilna jednak do dekoracji można dodać agaru 😉 będzie pewniej

      Usuń
  3. Dziękuję za odpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaskakujący i inspirujący przepis. Do tej pory robiłam jedynie zott natur, ale na pewno skorzystam i wypróbuję pomysł z mlekiem kokosowym. Bardzo smaczny blog i na pewno jeszcze tu wrócę. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń